TYDZIEŃ PÓŹNIEJ
Leon
Mary wpadła w depresję jest coraz gorzej boi się wyjść z domu gdy widzi faceta innego niż ja i Fede od razu panikuje. Tylko siedzi w swoim pokoju i przytula się do mnie lub Fede , swoją drogą to właściwie już u nas zamieszkał. Policja cały czas szuka tego gnojka. Nasi rodzice pracują w stanach i wrócą za 5 mies. Mary nie chec im mówić o tym co się stało po za tym jest pełnoletnia. Fede się boi że nie da rady być ojcem . Zdecydowali że dziecko nigdy się nie dowie o tym że Diego jest jej ojcem , oficjalnie Federico będzie jej biologicznym ojcem.
Jak już dorwę tego gnoja Diego to go tak spiorę że nie wstanie.
Fede
Praktycznie zamieszkałem u Mary boi się wychodzić z domu. Właśnie do niej idę o Ludmiła idzie pewnie coś wie
- Ludmiła!
-Czego się drzesz pacanie
- Gdzie ten gnójek ty penie coś wiesz!
- Myślisz że go zdradzę
- Czyli ty też maczałaś w tym palce
Złapałem ją za bluzkę i przycisnąłem do płotu
- Słuchaj szmato gdzie on jest nie daruję wam tego to ty mu kazałaś gadaj!
- Dobra powiem Diego jest w domu swojego ojca w Hiszpanii
- A kto kazał mu to zrobić?!
- ...J....J...Ja....
- Nie daruję ci tego żmijo czemu zrobiłaś to mojej dziewczynie
- Wygryzła mi posadę w YOU MIX
- I to był powód żeby nasyłać na nią kolesia żeby ją pobił i zgwałcił ona jest przez ciebie w ciąży!
- Ma szmata za swoje
- Co ty powiedziałaś?! Chciałem jej przyłożyć ale uciekła. Teraz muszę iść na policję mam nadzieję że dorwą te sukin syna.
Mary
Ciągle nie mogę pojąć że jestem w ciąży. Po tym co się stało boję się wychodzić z domu boję się facetów cały czas jestem Fede. Mam nadzieje że go dorwą. Do mojego pokoju wszedł Fede
- Hej skarbie
- Hejo kochanie powiedział i mnie pocałował
Słuchaj bo Ludmiła....ona kazała ci to zrobić.....
- CO?! ZA CO?!
- Za to wygryzłaś jej rolę w You mix ale spokojnie zgłosiłem to na policje i znaleźli Diego jak go sprowadzą to pójdziesz na przesłuchanie
- Dobrze, tylko ja chcę do niego pójść
- Nie ma mowy! Mary jeszcze ci coś zrobi
- Ale z tobą proszę
-No dobrze kochanie...
Strasznie przepraszam że taki krótki ale nie mam weny obiecuje że następny będzie długi
2 kom= next
CZYTASZ KOMENTUJESZ MOTYWUJESZ 😊
wtorek, 2 lutego 2016
poniedziałek, 1 lutego 2016
Rozdział 8 Mary jest w ciąży?!
Violetta
Nie na widzę mojego ojca! Leon się już całkiem zraził! Czy on zawsze musi coś palnąć! I jeszcze uważa że on nie jest dla mnie bo daleko nie zajdzie dla niego liczą się tylko pieniądze! Zadzwonie do Leona mam nadzieję że się na mnie nie obraził.
ROZMOWA TELEFONICZNA
V: Hej....kochanie nie jesteś zły?
L: Za co?
V:Za tatę....
L: Na ciebie nigdy nie da się być złym
V: Ale tym razem przesadził!
L: No może trochę...
V: Bardzo a nie trochę. A przyjdziesz do mnie na noc??
L: A twój tata?
V: No to ja do ciebie powiem że idę do Mary bo wsunie będę w domu Mary a to że ty też tam mieszkasz to co innego😊
L:Dobrze kochanie do zobaczenia kocham cię
V:Ja cię też kocham
Fede
Idę dziś spać do mojej Mary bo nie nie ma jej rodziców ale ja ją kocham nigdy nie miałem tak z żadną dziewczyną nie rozumiem jak mogłem być kiedyś z tą żmiją Ludmiłą kiedyś byłem taki sam jak ona aż się nie chce wierzyć że kiedyś robiłem wszystko żeby Mary płakała a teraz tego nie na widzę miłość bardzo może zmienić człowieka. O Mary idzie w moją stronę tylko czemu płacze i jej posiniaczona gdy mnie zobaczyła od razu do mnie pobiegła a ją przytuliłem
Mary co się stało?
Bo....bo Diego on....on
-Co zrobił ci ten debil?!
-On.... On mnie .....zgwałcił!!!
- Co! Jak to?! Jak ja złapie gnoja!
- Nie rób tego chodźmy na policję
- No dobrze i wziąłem ją na ręce była we krwi
Nagle zemdlała.. zabiję go!
Szybko zadzwoniłem na pogotowie a potem pobiegłem na policję.
Zadzwonie Do Leona
ROZMOWA TELEFONICZNA:
F: Słuchaj stary nie wiem jak ci to powiedzieć ale Mary...
L: Co się stało?
F: No bo Diego...on ją....
L: Co ten Debil zrobił Mary?!
F: On..ją.....zgwałcił....
L; Co?! ZABIJE GNOJA!Gdzie Mary?
F: W szpitalu bo najpierw ją pobił
L: NIE DARUJE MU TEGO
F: Już zgłosiłem na policje jak Mary się obudzi ją przesłuchają a teraz pojechali po Diego
L: Ok Fede widzimy się w szpitalu
Violetta
Idę do Leosia
Hej kochanie
Hej skarbie słuchaj musimy przełożyć dzisiejszy wieczór...
Co się stało...?
Ten debil Diego.....zgwałcił Mary!
O mój Boże!
Mary jest teraz w szpitalu bo ją pobił
Zgłosiłeś to na policję?
Tak zanczy Fede zgłosił jest teraz w szpitalu pójdziesz tam ze mną?
Jasne chodźmy!
Fede
Siedzę w szpitalu lekarz nie chcę mnie do niej wpuścić bo nie jestem z rodziny czeka na Leona zabije tego gnoja Diego czemu on to zrobił mojej księżniczce? Ona jest dla mnie taka ważne.... I po mojej twarzy popłynęła łza...
Leon i Violetta już przyszli do Leona podszedł Lekarz a do mnie Viola i mnie przytuliła
Leon
Gdy przyszliśmy do szpitala ja poszedłem do Doktora a Vilu do Fede
- Dzień Dobry doktorze nazywam się Leon Verdas jestem bratem Marii Verdas
-Dzień Dobry Maria musi teraz odpoczywać zszyliśmy ranę na brzuchu i opatrzyliśmy resztę stan ogólny jest stabilny ale jest coś jeszcze...
- Co się stało...?
- Gwałciciel musiał się nie zabezpieczyć i Maria jest w ciąży...
- Co?!
- Bardzo mi przykro...
Lekarz odszedł o Boże co teraz Fede się załamie a Mary o jezu nie przepuszczę gnojkowi. Muszę iść do Federico
- Słuchaj Stary lekarz powiedział...
- Co jest z Mary?
- Pozszywali jej rany i stan jest stabilny ale...
- Gadaj!
- Diego się nie zabezpieczył i...
- WTF? Mary jest w ciąży!! Zabije tego sukinsyna!!! I zaczął płakać.
Fede
Złamałem się Mary jest w w ciąży z tym debilem jak ja jej to powiem ale nie zgodzę się na aborcję nie jestem potworem.
Przyszedł lekarz.
Pani Maria się obudziła jedna osoba może do niej wejść.
- Ty idź. Powiedział do mnie Leon.
Wszedłem do sali zobaczyłem ją jest taka smutna i posiniaczona otworzyła oczy i popatrzyła się na płaczącym wzrokiem.
Mary
Obudziłam się w szpitalu zobaczyłam że jestem cała posiniaczona i poczułam że boli mnie brzuch zobaczyłam na nim dużą ranę i przypomniałam sobie co się stało zaczęłam płakać i zobaczyłam Fede.
- Federico ja...
- Ciiiii nic nie mów musisz odpocząć. I przytulił mnie mocno.
- Co powiedział lekarz?
- Że pozszywali ci rany i twój stan jest stabilny ale.....
- Co się stało......
- Bo widzisz ten palant on... Bo ty jesteś z nim w......ciąży.....
- Co?! Jak to?! Nie?!
Jak to możliwe nie daruję mu tego. Jestem w ciąży. Poczułam że Fede mocno mnie przytula
- Fede ja wiem co teraz zrobisz i masz prawo mnie zostawić....
- Nie mów głupstw nie zostawie cię wychowany to dziecko razem. I mnie pocałował
- Kocham cię Fede i wtuliłam się w niego.
Nagle do sali wszedł policjant.
- Dzień dobry, nazywam się Ricardo Fregerro
mogę pani zadać kilka pytań?
- Dobrze ale pod warunkiem że mój chłopak ze mną zostanie.
- No dobrze.
Policjant mnie przesłuchał i powiedział że aktualnie szukają Diego. Mam nadzieję że dostanie za swoje.
Do sali wszedł Leon z Vilu
Leon mnie przytulił i długo gadaliśmy a Fede ubłagał pielęgniarkę i zostaje u mnie na noc.
CIĄG DALSZY NASTĄPI
Hej wam i jest 8. Mam nadzieję że się spodoba, sorki że nie o Leonetcie ale miałam wenę twórczą na Federy next dziś lub jutro
CZYTASZ KOMENTUJESZ MOTYWUJESZ
Nie na widzę mojego ojca! Leon się już całkiem zraził! Czy on zawsze musi coś palnąć! I jeszcze uważa że on nie jest dla mnie bo daleko nie zajdzie dla niego liczą się tylko pieniądze! Zadzwonie do Leona mam nadzieję że się na mnie nie obraził.
ROZMOWA TELEFONICZNA
V: Hej....kochanie nie jesteś zły?
L: Za co?
V:Za tatę....
L: Na ciebie nigdy nie da się być złym
V: Ale tym razem przesadził!
L: No może trochę...
V: Bardzo a nie trochę. A przyjdziesz do mnie na noc??
L: A twój tata?
V: No to ja do ciebie powiem że idę do Mary bo wsunie będę w domu Mary a to że ty też tam mieszkasz to co innego😊
L:Dobrze kochanie do zobaczenia kocham cię
V:Ja cię też kocham
Fede
Idę dziś spać do mojej Mary bo nie nie ma jej rodziców ale ja ją kocham nigdy nie miałem tak z żadną dziewczyną nie rozumiem jak mogłem być kiedyś z tą żmiją Ludmiłą kiedyś byłem taki sam jak ona aż się nie chce wierzyć że kiedyś robiłem wszystko żeby Mary płakała a teraz tego nie na widzę miłość bardzo może zmienić człowieka. O Mary idzie w moją stronę tylko czemu płacze i jej posiniaczona gdy mnie zobaczyła od razu do mnie pobiegła a ją przytuliłem
Mary co się stało?
Bo....bo Diego on....on
-Co zrobił ci ten debil?!
-On.... On mnie .....zgwałcił!!!
- Co! Jak to?! Jak ja złapie gnoja!
- Nie rób tego chodźmy na policję
- No dobrze i wziąłem ją na ręce była we krwi
Nagle zemdlała.. zabiję go!
Szybko zadzwoniłem na pogotowie a potem pobiegłem na policję.
Zadzwonie Do Leona
ROZMOWA TELEFONICZNA:
F: Słuchaj stary nie wiem jak ci to powiedzieć ale Mary...
L: Co się stało?
F: No bo Diego...on ją....
L: Co ten Debil zrobił Mary?!
F: On..ją.....zgwałcił....
L; Co?! ZABIJE GNOJA!Gdzie Mary?
F: W szpitalu bo najpierw ją pobił
L: NIE DARUJE MU TEGO
F: Już zgłosiłem na policje jak Mary się obudzi ją przesłuchają a teraz pojechali po Diego
L: Ok Fede widzimy się w szpitalu
Violetta
Idę do Leosia
Hej kochanie
Hej skarbie słuchaj musimy przełożyć dzisiejszy wieczór...
Co się stało...?
Ten debil Diego.....zgwałcił Mary!
O mój Boże!
Mary jest teraz w szpitalu bo ją pobił
Zgłosiłeś to na policję?
Tak zanczy Fede zgłosił jest teraz w szpitalu pójdziesz tam ze mną?
Jasne chodźmy!
Fede
Siedzę w szpitalu lekarz nie chcę mnie do niej wpuścić bo nie jestem z rodziny czeka na Leona zabije tego gnoja Diego czemu on to zrobił mojej księżniczce? Ona jest dla mnie taka ważne.... I po mojej twarzy popłynęła łza...
Leon i Violetta już przyszli do Leona podszedł Lekarz a do mnie Viola i mnie przytuliła
Leon
Gdy przyszliśmy do szpitala ja poszedłem do Doktora a Vilu do Fede
- Dzień Dobry doktorze nazywam się Leon Verdas jestem bratem Marii Verdas
-Dzień Dobry Maria musi teraz odpoczywać zszyliśmy ranę na brzuchu i opatrzyliśmy resztę stan ogólny jest stabilny ale jest coś jeszcze...
- Co się stało...?
- Gwałciciel musiał się nie zabezpieczyć i Maria jest w ciąży...
- Co?!
- Bardzo mi przykro...
Lekarz odszedł o Boże co teraz Fede się załamie a Mary o jezu nie przepuszczę gnojkowi. Muszę iść do Federico
- Słuchaj Stary lekarz powiedział...
- Co jest z Mary?
- Pozszywali jej rany i stan jest stabilny ale...
- Gadaj!
- Diego się nie zabezpieczył i...
- WTF? Mary jest w ciąży!! Zabije tego sukinsyna!!! I zaczął płakać.
Fede
Złamałem się Mary jest w w ciąży z tym debilem jak ja jej to powiem ale nie zgodzę się na aborcję nie jestem potworem.
Przyszedł lekarz.
Pani Maria się obudziła jedna osoba może do niej wejść.
- Ty idź. Powiedział do mnie Leon.
Wszedłem do sali zobaczyłem ją jest taka smutna i posiniaczona otworzyła oczy i popatrzyła się na płaczącym wzrokiem.
Mary
Obudziłam się w szpitalu zobaczyłam że jestem cała posiniaczona i poczułam że boli mnie brzuch zobaczyłam na nim dużą ranę i przypomniałam sobie co się stało zaczęłam płakać i zobaczyłam Fede.
- Federico ja...
- Ciiiii nic nie mów musisz odpocząć. I przytulił mnie mocno.
- Co powiedział lekarz?
- Że pozszywali ci rany i twój stan jest stabilny ale.....
- Co się stało......
- Bo widzisz ten palant on... Bo ty jesteś z nim w......ciąży.....
- Co?! Jak to?! Nie?!
Jak to możliwe nie daruję mu tego. Jestem w ciąży. Poczułam że Fede mocno mnie przytula
- Fede ja wiem co teraz zrobisz i masz prawo mnie zostawić....
- Nie mów głupstw nie zostawie cię wychowany to dziecko razem. I mnie pocałował
- Kocham cię Fede i wtuliłam się w niego.
Nagle do sali wszedł policjant.
- Dzień dobry, nazywam się Ricardo Fregerro
mogę pani zadać kilka pytań?
- Dobrze ale pod warunkiem że mój chłopak ze mną zostanie.
- No dobrze.
Policjant mnie przesłuchał i powiedział że aktualnie szukają Diego. Mam nadzieję że dostanie za swoje.
Do sali wszedł Leon z Vilu
Leon mnie przytulił i długo gadaliśmy a Fede ubłagał pielęgniarkę i zostaje u mnie na noc.
CIĄG DALSZY NASTĄPI
Hej wam i jest 8. Mam nadzieję że się spodoba, sorki że nie o Leonetcie ale miałam wenę twórczą na Federy next dziś lub jutro
CZYTASZ KOMENTUJESZ MOTYWUJESZ
Rozdział 7
TRZY TYGODNIE PÓŹNIEJ
Violetta
Wszystko dobrze się skończyło przez te trzy tygodnie te wszystkie rozprawy przesłuchania ale już to się skończyło Jesteśmy nareszcie szczęśliwi.
Właśnie idę do Leona❤
Mary
Dziś ruch w bistro jest ogromny a mój kochany braciszek idzie na randkę jaj ja sobie poradzę
Ale nagle jak z nieba spadł mi mój Fede❤
Hej Księżniczko twój książę przyszedł uratować cię z opresji powiedział i mnie pocałował
- No w samą porę tam masz naczynia do umycia...
- O nie na to się nie zgodzę i rzucił we mnie mąką
- Chcesz wojny? To masz! I waliliśmy się tą mąką.
ale potem posprzątali§my i okazało się że Fede jest świetnym kucharzem ale ja go kocham.
Nagle do baru przyszli Naty i Maxi trzymający się za ręce.
- Gratulacje Gołąbki co podać
- Dzięki Mary kołataj truskawkowy
-Fede koktajl truskawkowy razy 2!
- Się robi księżniczko!
Leon
Zaraz randka z Vilu ale ja ją kocham i zobaczyłem Viole ale ona pięknie wygląda
- Hej kochanie powiedziałem i pocałowałem ją
- Mam dla ciebie niespodziankę pójdziemy do mnie na obiad do rodziców!
- Co ? Znaczy fajnie...
- Ja wiem że boisz się mojego Taty ale on nie jest taki zły jak się wydaje
- no dobra dla ciebie wszystko kochanie. ❤
OBIAD U VIOLETTY
- Dzień dobry panie German
- Witaj Leonie usiądźmy przy stole
- Powiedz mi Leonie Czym się zajmujesz?
-Muzyką znaczy śpiewam i gram w zespole
- A w przyszłości co chcesz robić
- Kontynuować karierę
- Yhmm a powiedz jacy są twoi rodzice kim są dużo zarabiają?
- Tato! Nie męcz Leona
- Przepraszam panie German ale muszę już iść
- No dobrze Leonie Dowodzenia
German
Violetto jesteś pewna że to chłopak dla ciebie? Mi się wydaje że nie zajdzie daleko
-Właśnie Tato tobie się wydaje. Nie obchodzi cię to czy go kocham tylko to czy ma pieniądze nic się nie zmieniłe
I jest 6 mam nadzieję że się podoba next dziś lub jutro
Rozdział 6
Violetta
Obudziłam się związana nagle zobaczyłam Clementa
-Czego ty chcesz!
-,Zemsty na Leonie! Odebrał mi ciebie i wolność przy okazji a teraz naiwny Leoś przyjdzie cię ratować i niestety ale zdarzy mu się wypadek...
- Co ty chcesz mu zrobić! Zostaw nas w spokoju!
nagle usłyszałam kroki zaczęłam krzyczeć a Clement zakleił mi taśmo usta i przyłożył nóż do gardła do pomieszczenia wszedł Leon
Leon
Jak najszybciej poszedłem ratować Viole
Wszedłem do starego garażu i zobaczyłem tego psychola z nożem przy Vilu
-Zostaw ją! I wyciągnąłem pistolet
- Opóść broń to nic takiego się jej nie stanie
szybko strzeliłem w kolano Clementa i pobiegłem do Violi i zadzwoniłem na policję
nagle wbiegła przestraszona Mary
Mary
Gdy dowiedziałam się co się stało pojechałam tam ale zobaczyłam postrzelonego Clementa i przytulające się gołobeczki
- Coś mnie ominęło?
- Nic takiego....powiedział Leon ze śmiechem
policja przyjechała na miejsce zabrała Clementa a my wróciliśmy do domu.
Hej wam po długiej przerwie ten rozdział jest krótki ale dlatego że chciałam zakończyć ten wątek z Clementem za jakieś 2 godz będzie next
CZYTASZ KOMENTUJESZ MOTYWUJESZ
2 kom. =next
poniedziałek, 6 lipca 2015
Rozdział 5 część 2 Leon ty śpiąca królewno
Violetta
Z Leonem wszystko w porządku! Lekarz powiedział że za tydzień maximum wyjdzie ze szpitala!
Kocham go najbarzdziej na świecie!
Tylko przedemną najgorsze rozprawy cały proces sądowy. Co ja mówię ?! Przecierz to Leon jest poszkodowany.
Leon
Ja mu tego nie podarauje jak on mógł wyjde za tydzien ze szpitala ae miesiąć tańczenia jak nie wieęcej mam z głowy a już nie wspomnę o randkach z Vioa nie wspomnę, o wspólnych spacerach......
- Kochnie. Powiedziaem do Vilu
-Jak wyjdę ze szpitaa to chcę iść doAlexsa Clementa
- Leon, nie ma mowy!
-I tak to zrobię
- Leoś! On jest nie bezpieczny
-Mi nic nie zrobi.
-Leon, już raz zrobił
Sprzeczaliśmy się tak gdy nagle....................................
Naty
Mxi tak nagle pocałował!
- Naty przepraszam to byo całkiem nie na miejscu przepraszam ............. - powiedział i zaczął odchodzić
- MAXI!!!!!!!!! CZEKAJ!!!!!!!!!! -krzyczalam za nim - Ja też cię kocham................
Mary
Federico minie KochaKOCHA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
JESTEM NAJSZCZĘŚLIWSZĄ OSOBĄ NA ŚWIECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Przepszam Mary jakoś tak wyszło przepraszam ja nie chce żeby to zniszczyo naszą przyjaźń........
PO pocałunku przytuliliśmy się i poszliśmy na spacer
Leon
.......sprzeczaiśmy się tak gdy nage do sali wszedł CLEMENT!
Uciekł z więzienia!
- Co ty tu robisz!!!!!!!!
- Przyszedłem po zemstę a teraz wybacz wezmę ci ją na cwilę i porwał viole ja nic nie mogem zrobić byłem uziemiony mogłem tylko wezwać pomoc tyko co on z nią zrobi
Violetta
Obudziłam się w ciemnym pomieszczeniu przykuta kajdankami do łóżka i przywiązana
co ze mną będzie...................
Z Leonem wszystko w porządku! Lekarz powiedział że za tydzień maximum wyjdzie ze szpitala!
Kocham go najbarzdziej na świecie!
Tylko przedemną najgorsze rozprawy cały proces sądowy. Co ja mówię ?! Przecierz to Leon jest poszkodowany.
Leon
Ja mu tego nie podarauje jak on mógł wyjde za tydzien ze szpitala ae miesiąć tańczenia jak nie wieęcej mam z głowy a już nie wspomnę o randkach z Vioa nie wspomnę, o wspólnych spacerach......
- Kochnie. Powiedziaem do Vilu
-Jak wyjdę ze szpitaa to chcę iść do
- Leon, nie ma mowy!
-I tak to zrobię
- Leoś! On jest nie bezpieczny
-Mi nic nie zrobi.
-Leon, już raz zrobił
Sprzeczaliśmy się tak gdy nagle....................................
Naty
Mxi tak nagle pocałował!
- Naty przepraszam to byo całkiem nie na miejscu przepraszam ............. - powiedział i zaczął odchodzić
- MAXI!!!!!!!!! CZEKAJ!!!!!!!!!! -krzyczalam za nim - Ja też cię kocham................
Mary
Federico minie KochaKOCHA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
JESTEM NAJSZCZĘŚLIWSZĄ OSOBĄ NA ŚWIECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Przepszam Mary jakoś tak wyszło przepraszam ja nie chce żeby to zniszczyo naszą przyjaźń........
PO pocałunku przytuliliśmy się i poszliśmy na spacer
Leon
.......sprzeczaiśmy się tak gdy nage do sali wszedł CLEMENT!
Uciekł z więzienia!
- Co ty tu robisz!!!!!!!!
- Przyszedłem po zemstę a teraz wybacz wezmę ci ją na cwilę i porwał viole ja nic nie mogem zrobić byłem uziemiony mogłem tylko wezwać pomoc tyko co on z nią zrobi
Violetta
Obudziłam się w ciemnym pomieszczeniu przykuta kajdankami do łóżka i przywiązana
co ze mną będzie...................
Subskrybuj:
Posty (Atom)


