piątek, 1 maja 2015
Rozdział 5 Leon ty śpiąca królewno!
Violetta
Leon się OBUDZIŁ!!!!!!!!!!!!! Nie moge w to uwierzyć tak się ciesze!
-Gdzie jetem?-zapytał oszołomiony Leon
-Spokojnie kochanie jetastes w szpitalu, pamiętasz jak się nazywasz?
-Leon,a ty jesteś Violetta moja dziewczyna ?
-Tak tak a pamię tasz co ię stało
- Alex mnie pobił
-TAK TEN PACAN KTORY TERAZ SIEDZI ZA KRATKAMI I PRÓPWAŁ MNIE ZGŁDZIĆ A TAK NAPRAWDĘ NAZYWA SIĘ CLEMENT !
-Nprawdę kocham cię przytuliłam go i wezwalm lekarza który poprosił zebym zaczekała na korytarzu.
Naty
.................no to wracam do domu gdy nagle zobaczyłam maxiego który..........płakał on płakał
-Maxi co się stało, co jest
-nic
- no powiedz-no bo pierwszy raz w życiu zakochałem się tak naprawdę
- no chyba dobrze?
- no tak tylko że przed chwila widzialem jak Mary całuje się z Fede
-Mary, no nieżle
-dlaczego ja mam takiego pecha
-nie masz pecha jeśli się tak stało to nie zakochałes się w Mary tak naprawdę, rozejrzyj się dookoła może gdzie tu jest twoja miłośc
-masz racje gdzieś tu jest moja miłość. powiezdział i popatrzył sie na mnie.................i nagle..................
Przepraszam ze taki krótki dzis nie mam wny obiecuję że zrobię część 2 rozdziału
komentujcie papa
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz