poniedziałek, 1 lutego 2016

Rozdział 8 Mary jest w ciąży?!

Violetta
Nie na widzę mojego ojca! Leon się już całkiem zraził! Czy on zawsze musi coś palnąć! I jeszcze uważa że on nie jest dla mnie bo daleko nie zajdzie dla niego liczą się tylko pieniądze! Zadzwonie do Leona mam nadzieję że się na mnie nie obraził.
ROZMOWA TELEFONICZNA
V: Hej....kochanie nie jesteś zły?
L: Za co?
V:Za tatę....
L: Na ciebie nigdy nie da się być złym
V: Ale tym razem przesadził!
L: No może trochę...
V: Bardzo a nie trochę. A przyjdziesz do mnie na noc??
L: A twój tata?
V: No to ja do ciebie powiem że idę do Mary bo wsunie będę w domu Mary a to że ty też tam mieszkasz to co innego😊
L:Dobrze kochanie do zobaczenia kocham cię
V:Ja cię też kocham


Fede
Idę dziś spać do mojej Mary bo nie nie ma jej rodziców ale ja ją kocham nigdy nie miałem tak z żadną dziewczyną nie rozumiem jak mogłem być kiedyś z tą żmiją Ludmiłą kiedyś byłem taki sam jak ona aż się nie chce wierzyć że kiedyś robiłem wszystko żeby Mary płakała a teraz tego nie na widzę miłość bardzo może zmienić człowieka. O Mary idzie w moją stronę tylko czemu płacze i jej posiniaczona gdy mnie zobaczyła od razu do mnie pobiegła a ją przytuliłem
Mary co się stało?
Bo....bo Diego on....on
-Co zrobił ci ten debil?!
-On.... On mnie .....zgwałcił!!!
- Co! Jak to?! Jak ja złapie gnoja!
- Nie rób tego chodźmy na policję
- No dobrze i wziąłem ją na ręce była we krwi
 Nagle zemdlała.. zabiję go!
Szybko zadzwoniłem na pogotowie a potem pobiegłem na policję.
Zadzwonie Do Leona
ROZMOWA TELEFONICZNA:
F: Słuchaj stary nie wiem jak ci to powiedzieć ale Mary...
L: Co się stało?
F: No bo Diego...on ją....
L: Co ten Debil zrobił Mary?!
F: On..ją.....zgwałcił....
L; Co?! ZABIJE GNOJA!Gdzie Mary?
F: W szpitalu bo najpierw ją pobił
L: NIE DARUJE MU TEGO
F: Już zgłosiłem na policje jak Mary się obudzi ją przesłuchają a teraz pojechali po Diego
L: Ok Fede widzimy się w szpitalu


Violetta
Idę do Leosia
Hej kochanie
Hej skarbie słuchaj musimy przełożyć dzisiejszy wieczór...
Co się stało...?
Ten debil Diego.....zgwałcił Mary!
O mój Boże!
Mary jest teraz w szpitalu bo ją pobił
Zgłosiłeś to na policję?
Tak zanczy Fede zgłosił jest teraz w szpitalu pójdziesz tam ze mną?
Jasne chodźmy!


Fede
Siedzę w szpitalu lekarz nie chcę mnie do niej wpuścić bo nie jestem z rodziny czeka na Leona zabije tego gnoja Diego czemu on to zrobił mojej księżniczce? Ona jest dla mnie taka ważne.... I po mojej twarzy popłynęła łza...
Leon i Violetta już przyszli do Leona podszedł Lekarz a do mnie Viola i mnie przytuliła


Leon
Gdy przyszliśmy do szpitala ja poszedłem do Doktora a Vilu do Fede
- Dzień Dobry doktorze nazywam się Leon Verdas jestem bratem Marii Verdas
-Dzień Dobry Maria musi teraz odpoczywać zszyliśmy ranę na brzuchu i opatrzyliśmy resztę stan ogólny jest stabilny ale jest coś jeszcze...
- Co się stało...?
- Gwałciciel musiał się nie zabezpieczyć i Maria jest w ciąży...
- Co?!
- Bardzo mi przykro...
Lekarz odszedł o Boże co teraz Fede się załamie a Mary o jezu nie przepuszczę gnojkowi. Muszę iść do Federico
- Słuchaj Stary lekarz powiedział...
- Co jest z Mary?
- Pozszywali jej rany i stan jest stabilny ale...
- Gadaj!
- Diego się nie zabezpieczył i...
- WTF? Mary jest w ciąży!! Zabije tego sukinsyna!!! I zaczął płakać.
Fede
Złamałem się Mary jest w w ciąży z tym debilem jak ja jej to powiem ale nie zgodzę się na aborcję nie jestem potworem.
Przyszedł lekarz.
Pani Maria się obudziła jedna osoba może do niej wejść.
- Ty idź. Powiedział do mnie Leon.
Wszedłem do sali zobaczyłem ją jest taka smutna i posiniaczona otworzyła oczy i popatrzyła się na płaczącym wzrokiem.
Mary
Obudziłam się w szpitalu zobaczyłam że jestem cała posiniaczona i poczułam że boli mnie brzuch zobaczyłam na nim dużą ranę i przypomniałam sobie co się stało zaczęłam płakać i zobaczyłam Fede.
- Federico ja...
- Ciiiii nic nie mów musisz odpocząć. I przytulił mnie mocno.
- Co powiedział lekarz?
- Że pozszywali ci rany i twój stan jest stabilny ale.....
- Co się stało......
- Bo widzisz ten palant on... Bo ty jesteś z nim w......ciąży.....
- Co?! Jak to?! Nie?!
Jak to możliwe nie daruję mu tego. Jestem w ciąży. Poczułam że Fede mocno mnie przytula
- Fede ja wiem co teraz zrobisz i masz prawo mnie zostawić....
- Nie mów głupstw nie zostawie cię wychowany to dziecko razem. I mnie pocałował
- Kocham cię Fede i wtuliłam się w niego.
Nagle do sali wszedł policjant.
- Dzień dobry, nazywam się Ricardo Fregerro
mogę pani zadać kilka pytań?
- Dobrze ale pod warunkiem że mój chłopak ze mną zostanie.
- No dobrze.
Policjant mnie przesłuchał i powiedział że aktualnie szukają Diego. Mam nadzieję że dostanie za swoje.
Do sali wszedł Leon z Vilu
Leon mnie przytulił i długo gadaliśmy a Fede ubłagał pielęgniarkę i zostaje u mnie na noc.


CIĄG DALSZY NASTĄPI
Hej wam i jest 8. Mam nadzieję że się spodoba, sorki że nie o Leonetcie ale miałam wenę twórczą na Federy next dziś lub jutro
CZYTASZ KOMENTUJESZ MOTYWUJESZ






























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz